Kiedy robi się ciepło, w miesiącach letnich, obserwujemy natężenie obecności bzyczących owadów w postaci os i szerszeni. Lecą do surowych owoców, soków, słoików z przetworami, atakują ciasta i słodycze. Lecą nawet do każdego rodzaju jedzenia, niepokojąc przy okazji domowników. Ich obecność sprawia, że ciągle musimy monitorować czy akurat jakiś owad nie wleciał nam do domu, albo czy akurat nie zajmuje się kwiatkami w ogrodzie co ogranicza możliwość choćby biegania boso po trawie przez dzieci.
W bardzo podstawowym zakresie przed osami i szerszeniami możemy zabezpieczyć się montując w oknach i drzwiach moskitiery, a na tarasach wieszać lepy podobne do tych na muchy.

Jeśli jednak problem jest szerszy a owadów jest więcej, lub co gorsza postanowiły sobie zrobić gniazdo w naszym domu lub jego pobliżu – należy wezwać fachowców w celu ich usunięcia. Są oni doskonale wyposażeni w sprzęt ochronny a także preparaty wywabiające owady, dzięki czemu są w stanie bezpiecznie usunąć owadzie skupiska. W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa można bez przeszkód wzywać straż pożarną, w innych przypadkach – z pomocą przyjdą firmy dezynsekcyjne. Dokonają oni stosownego oprysku z trującą substancją w kierunku gniazda w momencie kiedy możliwie dużo szerszeni lub os będzie rezydować w gnieździe.

Ważne: pamiętajmy by nie drażnić tych owadów, nie biegać w pobliżu ich gniazd, nie niepokoić długimi przedmiotami ani nie próbować na własną rękę usuwać ich gniazd. Użądlenie przez osę lub szerszenia jest bolesne i może powodować nieprzyjemne skutki w postaci wstrząsu jeśli użądlony uczulony jest na jad. Część osób nie ma pojęcia o uczuleniu do pierwszego razu, a w przypadku ataku większej liczby osobników efekty mogą być naprawdę groźne, łącznie z koniecznością natychmiastowej pomocy lekarskiej.

Zwalczanie os i szerszeni